Zaufanie...

Zaufanie...

środa, 29 lipca 2015

♥Rodzina Fallen część 5♥

(c)Ally

Sul,sul!
W końcu wróciłam z obozów.Bawiłam się na nich świetnie.
Pierwszy to był obóz językowy,mieliśmy po 3 godziny angielskiego dziennie. Poprawiłam swój język porządnie i przy okazji poznałam naprawdę fajnych ludzi C:
Drugi to był jeździecki,huhuhu-dawno się tyle nie jeździłam!Już trzeci raz tam byłam i jak zawsze-było suuuper!
Teraz wróciłam do domu z nową energią.Wolny czas zapycham czytając książki i grając w simsy,a u nich muszę Wam powiedzieć,dużo się pozmieniało,dlatego...nadrabiajcie Fallenki <3
Miłego oglądania!^^
Cora i Masao wyjechali na darmowe wakacje,a Zojkę i Lilly 
zostawili w domu.
Dziewczynki były grzeczne i dbały o dom...?


Widzicie ten podstępny uśmiech?:D

Zoja niby śpi,ale kto wie..
Ostatnio ma tyle nauki,że może po prostu jest zmęczona?

Lilly pije soczek z palemką^^

Blond Geniusz spędza trochę czasu przed ekranem komputera..

Moja wariatka <3


Aż śmiechła <3

Lilly grzecznie poszła na plac zabaw i zaczęła bawić się w piasku..
Może próbowała ukryć jakąś zbrodnie>\?
Krew,flaki i wgl.?


A to dopiero!
Zoja mocno wkurzyła się na policjanta,który próbował ją dotknąć
tam gdzie nie należy dotykać nastolatkę...
Dobrzy mu tak!

Ale ten się chyba jednak obraził i zrobił Zoji podwózkę...
prosto pod dom...radiowozem...


Teodorek uwielbia pieszczoty,a Lilly uwielbia Teosia!<3

Czuję w powietrzu,że coś się święci...
Zoja poszła w nocy do szkoły próbując ją zalać,ale niestety jakaś woźna
przechodziła i ją przyłapała..
Ale plan był dobry!


Zoja nie rusz...

Zoja to nie może się dobrze skończyć...nie masz talentu do alchemii..
Zajmij się szachami,proszę.


Ehhh...

Sarenka <3
Uwielbiam jak te urocze istotki mi przebiegają przez ogródek^^

Cora i Dziadek wrócili,o dziwo-Zoja nie dostała żadnych kar..
Cieszmy się i radujmy :')
Odrazu po powrocie Cora obchodziła urodziny.Nie doczekała się dzieci(to trochę smutne,bo jej 
celem życiowym była 5 :c),ale powinna to zrozumieć.Poznała Masao po tym gdy on stracił żonę i 
nowo narodzonego syna i nie chciał więcej dzieci.
W każdym razie Cora zawsze traktowała Lilly i Zoję jak swoje córki <3

Taka babcia <3


A tu jeszcze w starym domku.Cora je ciasto z jej włąsnego tortu,Dziadek
zrobił sobie drzemkę,Luna i Teodor stoją przy kanapie...nawet 
sprzątacz (no bo jak sprzątaczka to też sprzątacz,nie??XD)się załapał.

Zakopujemy nasionka,co prawda nic z nich nie wyszło,ale co tam ;")

Opalamy się przed domem,hehe fajny ręcznik C:

Wróćmy do żabiej Zoji.
Aby odwrócić ten okropny czar musiał ją ktoś pocałować,dlatego przeszła się do 
parku i poznała tam Mortimera Ćwira,jednego z najbardziej znanej rodziny w simach.

Dosyć szybko się poznali i nie wiadomo kiedy zaczęli się dobrze czuć w swoim towarzystwie...
Może poczuli nawet coś więcej?

Kiss,kiss!

Nie był zadowolony,ale cóż...

Magic ewryłęr!

Przed nim stanęła piękna Zoja,w końcu taka,jaka powinna być.
Morti od razu się w niej zakochał!


Kochani są <3
Mortimer szybko przeszedł do rzeczy..

...i poprosił Zoję aby była jego dziewczyną c;
Zgodziła się oczywiście!





Spędzili wspólne chwile patrząc na gwiazdy.Mogli zobaczyć wiele 
spadających gwiazd,także bardzo romantico <3

Cora ćwiczyła swoje umiejętności w kuchni,ponieważ już nie może się
doczekać wnuków.A kto będzie wnukom naleśniki robił?
Babcia! 

Potem odpoczynek na sofie z psiakiem^^.

Czas na urodzinki,Lilly ślicznie tutaj wyszła <3


*.*
Przepiękna!Są różne z Zoją,ale obydwie śliczne.


Chce pójść mniej więcej w ślady ojca.Co prawda nie chce być lekarze,a naukowcem i już 
zaczęła ćwiczyć. 

Jedziemy do szkoły z boyfriendem^^

Starzy,ale dalej bardzo kochani <3
Masao chce przejść na emeryturę specjalnie aby mógł spędzać więcej czasu z swoją
ukochaną.Za to ona zajmuje się dziewczynkami,rozpieszcza je bardzo!

Kissik<3


Wieczorna zabawa na poduchy sióstr <3
Dziewczyny są ze sobą bardzo blisko,prawie co wieczór robią coś razem,bo oczywiście w ciągu 
dnia jest szkoła,lekcje i przyjaciele.

Lilly trochę się zdenerwowała,bo Zoja wygrała,ale spoko-loko potem i tak się pogodził C:

Luna bawi się z córką <3
Uwielbiam te psiaki,ale niestety Fallenkowie nie będą mogli obecnie ich hodować :C

Nowy członek rodziny-Smerf.Imię wymyśliła Lilly,bo uznała,że papuga w niektórych miejscach jest
niebieska jak filmowe smerfy.

Czas na urodziny!



Zoja bardzo wydoroślała.Jest mega podobna do jej mamy-Hany.

A Mortimer jest całkiem,całkiem przystojny! </3

Pierwszy,dorosły kiss^^


Luna i Teodor w salonie.

No nie :CC
Cora niestety nie doczekała się wnuków i odeszła...

Kosiarz sam zagadał do załamanej Zoji

:C
Znowu musi przeżywać śmierć bliskiej osoby...


Nigdy im się to nie znudzi,to prawdziwa miłość!


Luna również odeszła :C

Masao musiał przestać myśleć o tym,żezostał znowu sam z córkami.
Dużo eksperymentował,nawet w nocy.

Zmyślak!

W weekend dziewczyny odetchnęły po strasznej śmierci i wyszły na podwórze. 


Zoja to nie balet!


No ładnie,mówiłam by tyle tych kissów nie było..
Oczywiście są bardzo szczęśliwi <3

♥♥♥♥♥
Na dzisiaj to tyle kochani.Obiecuje jeszcze dużo w piątek,jesteście ciekawi maluszka?
Może macie jakieś imię?

Ps.Pamiętajcie,że gdy klikniecie na zdjęcie będzie dobra jakość C:

    


3 komentarze:

  1. Jeśli dziewczynka to możesz dać imię po tragicznie zmarłej matce Zoji ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest,dziena^^
      Ja już wiem co i jak,huhu :3

      Usuń
  2. mega chciałabym pojechać na obóz językowy:( jeju, dziewczyny są śliczne, dobre geny *3* aww Zoja będzie mamusią<3 jej imię kojarzy mi się z grecką boginią x'd chociaź jedno z dziadków się doczeka wnuczka :'c

    OdpowiedzUsuń